1. pl
  2. en
Czy można przesunąć granice?


Wielkim zaskoczeniem dla mnie był tak pozytywny odzew od wielu osób, w temacie artykułu, który popełniłam dla magazynu edukacyjnego Psychodia, pt. Jak być silnym człowiekiem. Od tego czasu skontaktował się ze mną trener trójboju i zapytał, czy wystartuję w Mistrzostwach Polski 2020. Moja pierwszą odpowiedź - w mojej głowie, brzmiała NIE. 

 

Nie, bo:

  • w listopadzie 2019 doznałam poważnej kontuzji kolana, przez kilka tygodni chodziłam w stabilizatorze i o kuli, 
  • w styczniu 2020 rozpoczęłam bardzo delikatnie proces normalnego chodzenia,
  • w lutym mogłam już zupełnie normalnie prowadzić auto i wróciłam na 2 tygodnie na siłownię, prowadząc własną rehabilitację,
  • w marcu, w związku z COVID, zamknięto siłownie, nie trenowałam do czerwca.

 

Zamknęłam konwersację i myślałam, że jest po temacie. Jednak lata przywiązania do sportu odezwały się w ułamku sekundy. Szukałam większej liczby powodów, żeby nie wystartować. Dlaczego? Dlaczego szukamy dowodów na to, że warto sabotować własne pasje? Nawet psycholog na to nie odpowie. 

 

Na początku sierpnia wróciłam do czytania bardzo znanej i oklepanej lektury: Obudź w sobie olbrzyma. Akurat tego dnia byłam na pewnej stronie o schematach pytań. Zadanie brzmiało - zmień swoje pytanie. I tak przypadkiem pomyślałam - ok, a czy jest jakiś powód, żeby wystartować?Żeby po raz kolejny założyć stare, zniszczone, ale szczęśliwe, buty trójbojowe?

 

COVID wpłynął na moją firmę bardzo negatywnie. Eventy sportowe dla firm praktycznie przestały istnieć, a biurka z regulacją wysokości dla biur - przestały być nagle potrzebne. Home office, niepewność zatrudnienia, ograniczenia wydatków, strach wyzerowały wszystko. 

 

Przez panikę medialną na chwilę straciłam poczucie sensu, tego, że normalność kiedyś wróci. Mam ogromny żal do władz, za nieumiejętne zarządzanie kryzysem, za wprowadzenie wielu osób w stani paniki, lęku o własne życie - czyli skupienie ludzi wyłącznie na potrzebach fizjologicznych. Są wśród nas silne jednostki, a jednak przy tak dużym natężeniu tych negatywnych informacji i mi się one udzieliły. Jako osoba związana ze światem nauki ciągle siebie pytałam, gdzie są eksperci od zarządzania kryzysowego, kryzysem i w kryzysie. 

 

Nie dostałam żadnej odpowiedzi - jak osoby pełniące najróżniejsze funkcje przed objęciem urzędu - jak lekarz, nauczyciel, weterynarz, instruktor narciarstwa - jak mogą wypowiadać się odnośnie wprowadzania obostrzeń. Mogą jedynie słuchać „ekspertów” z WHO i propagować ichniejsze mądrości. Nie twierdzę, że nie ma tam świadomych osób, a jednak…. To są zwyczajni pracownicy jakiejś instytucji. 

 

Przemyślałam to, jak ja wzmacniam swoją pewność i siłę umysłu. I pomyślałam o granicach - wiem, że są inne dla każdego z nas i że są daleko ponad tym, co o sobie myślimy. Tego dnia podjęłam decyzję o tym, że jednak zrobię to. Wystartuję w tych zawodach - bo mam cel. Chcę przesunąć własną granicę w jednym z bojów - w martwym ciągu. 

 

Dlaczego wspomniałam tu o pandemii? Bo sama pozwoliłam komuś wpłynąć na mój umysł. Nie przeżyłam komunizmu, nie wiedziałam jak to jest, kiedy nagle ktoś z butami wchodzi w Twoje życie. Mam w kręgu znajomych osoby, które od ogłoszenia pandemii odizolowały się zupełnie i nie ryzykują - chociaż dla mnie większym ryzykiem jest pozostanie w osamotnieniu, zamknięciu i chorobliwym myśleniu, że każdy może Cię zarazić. Mam też takich, którzy działali inaczej i zrobili świetny wynik finansowy za ostatnie 2 kwartały.

 

Postanowiłam, że pożegnam te strachliwe myśli i pokonam swoją wersję z maja ubiegłego roku. Rekord Polski w wadze +84 kg seniorek wynosi 180,5 kg. To mój wynik i postanowiłam, że 05.09.2020 zmierzę się z nim. Oczyszczę swój umysł z całego lęku i wszystkiego co mnie blokuje, zasmuca. 

 

Nie ma wiele czasu na trening, bo równocześnie postanowiłam zmienić model biznesowy firmy i otworzyć studio sztuki użytkowej, gdzie pracuję w żywicy oraz przeprowadzić się. Dodatkowo zrealizować marzenie o miejscu łączącym ludzi. Jak przesuwać granice - to wszystkiego. Jeśli chcesz się rozwinąć w jednej dziedzinie i blokujesz się przed zmianami w innych, jest wielce prawdopodobne, że to się nie uda. Jest to mój osobisty eksperyment, w którym twierdzę, że siła fizyczna nie jest wszystkim, nad czym należy pracować, kiedy ją zmieniasz - i w drugą stronę. 

 

Z tyłu głowy słyszę te głosy, które mówią - po co mówisz o tym publicznie? A co jeśli się nie uda? 

 

Cóż, wtedy uznam, że celem tego było napisanie kilku słów dla innych, które być może komuś pomogą podjąć decyzję o zmianie czy przygodzie. 

 

Jeśli się uda? 

 

Zapewne nikt przed domem nie rozwinie czerwonego dywanu, ale będę oddychać inaczej. Ja już wiem, jak czuję się, kiedy przesunę własną granicę, bo to zrobiłam. Dla mnie próba jest takim samym sukcesem, jak sukces. Zabawnie brzmi. No cóż, po raz kolejny powtórzę za Martą i Wandą, mierz się. Życie z możliwością przesuwania swoich granic jest niesamowite, są wzloty i upadki, tylko, że kiedy upadasz, to czujesz, że bierzesz z tego lekcję. 

 

Zaczniesz?

 

 

24 sierpnia 2020

Strona główna | O nas | Usługi | Kontakt

 

Inclusion
Agnieszka Korycka

tel. +48 790 444 497

mail: ceo@inclusion.pl

Inclusion
Agnieszka Korycka

tel. +48 790 444 497

mail: ceo@inclusion.pl

NIP 7962797212

REGON 382697634